Ustrzyki Dolne – moja wyprawa

Ustrzyki Dolne – Szukając wyciszenia własnego ciała, zdobycia kilku szlaków jak i zobaczenia po raz pierwszy w mym żywocie tej części Polski, którą zwą Bieszczadami było strzałem w dziesiątkę, strzałem tak celnym iż już do końca mych dni na tejże planecie co roku będę gościł tam. Zatem wybierając się na wakacje nie wiesz gdzie i co wybrać na co zdecydować polecam Ustrzyki Dolne w pięknych Bieszczadach, z tymże jedyne niebezpieczeństwo, o którym wspomnę jest takie, iż od razu zakochasz się w nich. Przemili ludzie, u których miałem możność znaleźć zakwaterowanie polecając od razu Ośrodek Wypoczynkowy Olimp, okazali swa dobroć jak i zapoznali z otaczającym krajobrazem (i tu muszę wspomnieć, że Ustrzyki Dolne noclegi jak i wszystkie noclegi w Bieszczadach są niezmiernie tanie w porównaniu z innymi częściami w Polsce i zaczynają się już od 20 zł za osobę za dobę). Owy ośrodek położony na zboczach góry Mały Król w swym programie przeznaczonym do nas dzielnie stąpających szukających wrażeń turystów, oferuje gamę atrakcji takich jak: wypady qadami w teren czy paintball, posiada również jachty oraz lodzie oczywiście za drobna zaplata, dodam jeszcze iż obiekt posiada swój 400-metrowy wyciąg narciarski, mieszczący się zaledwie pięćset metrów od ośrodka. Acz wybierając się w te malownicze tereny nie zapominajmy, iż posiadają one szlaki czekające byśmy po nich stąpali i przezywali rozkosz wędrówek zachwycając, napawiając się pięknem, wdychając pełną piersią Bieszczadzkie czyste powietrze. Tutejsze szlaki o różnym stopniu trudności zachwyca i zmęczą ale o to chodzi, cala w tym radość, zabawa. Zacznijmy od czerwonego rozpoczynającego się nieopodal dworca PKP – PKS, biegnącego w kierunku Kamiennej Laworty, następnie źródłami Strwiąża i zboczem Małego Króla. Mijając co raz nowe krajobrazy; w oddali zauważamy Gromadzyń, Orlik, Ustrzyki Dolne, pasmo Zuków oraz najbliższe tereny Przedgórza Bieszczadzkiego , po czym rozpoczynające na nowo w oddali, na Zaporę w Solinie i na cześć Zalewu oraz dalekie tereny Bieszczadów, a nawet Beskidu Niskiego wzdychamy, zanurzamy się w otchłań własnego umysłu, odprężając swe zmysły, uspokajając swe ciało, wyciszając od całego codziennego zgiełku metropolii – czas przejścia około 4,5 godziny. Szlak zielony jest łączącym szlakiem rozpoczynającym się z Laworty, z którego można przedostać się szybko na szczyt Małego Króla przez Strwiążyk, przy dobrej widoczności można zobaczyć pasma Połonin, Gniazda Halicza, Tarnicy i Krzemienia – czas przejścia bez odpoczynków 1 godz. Szlak żółty tak jak czerwony rozpoczyna się nieopodal dworca PKS – PKP a ciągnie się wzdłuż ściany lasu, mijając strzelnice oraz trasy biathlonowe. Po czym przy skręcie do Równi rozłącza się ze szlakiem niebieskim i prowadzi na Wierch, skręcając przed nim w lewo torem saneczkowym w dół do drogi z Ustrzyk Dolnych do Ustrzyk Górnych – czas przejścia bez odpoczynków 2 godz. Następnym i ostatnim już, jest szlak niebieski rozpoczynający się przy dworcu PKS – PKP zaprowadzi on nas w okolice przejazdu kolejowego w Brzegach Dolnych, biegnie przy ścianie lasu podobnie jak żółty, stromym stokiem Kinia w stronę szczytu Orlik oraz w dół w stronę Jasienia, łączy się ze szlakiem żółtym – czas przejścia bez odpoczynków ok. 1,5 godz. Jak już zauważyliście jest w czym wybierać, albo po prostu zostać parę dni dłużej i przejść wszystkie, poczuć w ciele dzielnego wędrowca stąpającego dzielnie po tworze matki ziemi. Na koniec dodam jeszcze iż w centrum można zjeść dobrze i tanio domowy obiadek w cenie 13 zł, a rozwijająca się turystyka jeśli chodzi o nocleg pozwala na dopasowanie swych potrzeb, jest w czym wybierać. Ustrzyki Dolne był to traf w pełni zachwycający – polecam gorąco.