Usługi informatyczne – outsourcing w małych firmach.

Dziś w sektorze małych firm zatrudniających parunastu pracowników rzadko zdarza się, by był zatrudniany etatowy informatyk. Jest to po prostu nieopłacalne. W firmach takich zazwyczaj nie ma zbytnio rozbudowanej infrastruktury informatycznej, a z podstawowymi „windowsowymi” problemami radzi sobie jeden z pracowników, który jest bardziej wtajemniczony i nie boi się samodzielnie zainstalować systemu Windows na domowym komputerze.

Niestety często zdarza się, że ów pracownik, który potrafi poradzić sobie z domowym komputerem, nie ma skrupułów przed instalowaniem na nim nielegalnego oprogramowania. Czy jest to zamierzone, czy wynika z niewiedzy – możemy zgadywać, jednak dla policji nie ma to znaczenia, bo jak wiadomo: nieznajomość prawa nie usprawiedliwia nikogo. Jest to problem, którego jeszcze długo nikt nie wyeliminuje, bo wynika z mentalności ludzkiej: bo po co przepłacać, jak coś można mieć za darmo. Osobiście uważam, że powinny zmienić się dwie rzeczy: zarobki w Polsce oraz poważniejsze traktowanie posiadaczy nielegalnych kopii oprogramowania. I nie będzie dobrze, jeśli spełniony zostanie tylko jeden składnik! Powracając jednak do tematu, nasz pracownik pewnie nie będzie widział nic złego w tym, że zainstaluje na swoim firmowym komputerze swój ulubiony program, którego od lat używa w domu. Jest to poważny problem, bo w małych firmach zazwyczaj nie istnieje polityka bezpieczeństwa i legalności oprogramowania. Śmiem nawet twierdzić, że takie firmy czasami balansują na bardzo cienkiej linii, nie posiadając czasami nawet legalnej kopii systemu operacyjnego Windows i jedna kontrola legalności oprogramowania mogłaby doprowadzić do sporego uszczerbku finansowego a nawet do jej bankructwa. Ryzyko kontroli istnieje zawsze, a myślę że będzie coraz wyższe, bo w końcu jesteśmy już częścią Unii Europejskiej. Czy szanująca się firma może pozwolić sobie na wyrzucenie w błoto kilkunastu tysięcy złotych za brak wymaganych licencji oprogramowania? Nie mówiąc już o zarekwirowaniu komputerów, na którym zostało znalezione nielegalne oprogramowanie na długie miesiące.

Nasz nieustraszony pracownik rzadko ma pojęcie, że oprogramowanie nawet darmowe do użytku domowego, nie może być używane w firmie bez odpowiedniej licencji. Przykładów jest mnóstwo, od najbardziej popularnych programów do archiwizacji, poprzez ulubione managery plików, odtwarzace audio/wideo po wiele innych dobrze znanych i lubianych programów.

Drugą, aczkolwiek nie mniej ważną sprawą jest odpowiednia obsługa informatyczna firmy. Osoba, która nie posiada odpowiednich umiejętności naraża firmę na straty. Nie ma ona pojęcia jak w odpowieni sposób zabezpieczyć dane, firmową pocztę, oraz odpowienio dbać o stacje robocze.

Z powyższych względów pracownik z nieodpowiednimi kwalifikacjami nie powiniem zajmować się majątkiem informatycznym firmy, gdyż może to nieść bardzo nieprzyjemne skutki: czy to w razie awarii, czy w razie kontroli legalności oprogramowania. Złudna oszczędność na usługach informatycznych może spowodować, że dorobek kilkumiesięcznej pracy naszych pracowników przepadnie razem z awarią dysku, lub atakiem złośliwego oprogramowania . Nagle okaże się, że zginęła nam cała firmowa poczta, a kopii nie ma, bo korzystaliśmy z bezpłatnych skrzynek pocztowych na jednym z portali internetowych.

Warto korzystać z usług informatycznych firm, które mają doświadczenie w tym zakresie. Firmą, która świadczy takie usługi jest firma Lew i Lew z siedzibą w centrum Wrocławia. Firma świadczy również usługi bardziej zaawansowane jak wdrożenia różnorakich serwerów (Windows Server 2003, Active Directory, Linux, wirtualizacja serwerów poprzez technologię XEN, projektowanie stron internetowych oraz usługi VoIP PBX). Wydatek na takie usługi jest nieporównywalnie niski przy stratach jakie można ponieść przy nieodpowienim zarządzaniem majątkiem informatycznym. W razie awarii należy się przecież liczyć ze stratą danych oraz z przestojem w pracy, co czasem jest niedopuszczalne. Czego ani sobie, ani Państwu nie życzę.Adam Jóźwicki
MCP, MCSA