Ogrzewanie podłogowe

Tak! Ogrzewanie podłogowe jest dla każdego! Dlaczego? To oczywiste – nie wymaga ono pieca ani kotłowni, nawet rur nie potrzebujesz. Pamiętam swoją kotłownie w rodzinnym domu – nikomu nie chciało się dokładać do ognia i często marzliśmy, a potem chorowali… No właśnie – chorowali! Ogrzewanie podłogowe ma tą niebywałą zaletę, że nie marzną Ci stopy, a przecież przez stopy ulatuje z człowieka 30% ciepłoty ciała. Czy zatem już wiesz dlaczego tak często chorujesz? Zimna podłoga jest najprawdopodobniej sprawczynią takiego stanu rzeczy…. ani pieca? ani rur? Tak, z pomocą technologii oraz cyfrowych termostatów ogrzewanie podłogowe ustawiasz jak Ci się podoba, niezależnie od siebie w każdym pomieszczeniu temperatura jest dowolnie niska lub dowolnie wysoka! I to wszystko codziennie o różnej porze dnia.

Ostatnio zastanawiałem się skąd pochodzi ogrzewanie podłogowe? Poszperałem w sieci i okazało się, że znane było ono już przed Chrystusem! Być może wydaje się to dla Ciebie niedorzeczne, ale to fakt – już w starożytności posadzki były podgrzewane przez ciepło pochodzące z ognia. W czasach średniowiecza, po 19 wiek zapomniano o tej metodzie, ale już od początku XX wieku powszechnie stosuje się ogrzewanie podłogowe. Dzisiaj jest to nie tylko moda, nowy trend i produkt dla nowobogackich… Obecnie jest to w pełni ekonomicznie uzasadniony sposób na oszczędzanie, tańszy od centralnego, a przede wszystkim wygodniejszy. Dzięki temu systemowi ogrzewanie podłogowe mieszkań jest proste jak bułka z masłem!

I na koniec kilka słów o technologii…

Ogrzewanie podłogowe sprowadza się do podgrzania posadzki do ok. 25 stopni Celsjusza. Osiąga się ten cel za pomocą Kabli grzejnych, zwanych też grzewczymi… Kabel taki znajduje się w posadzce, to jest w środku betonu ewentualnie pod kafelkami, można go też montować pod podłogą.