Komputer służy również do grania.

Raz chciałem sobie ściągnąć dzwonek do mojego telefonu. Chciałem coś nowego, bo to co znajdowało się w moim telefonie nie nadawało się w ogóle do słuchania. Skorzystałem z sms od operatora. Akurat dostałem wiadomość: ściągnij sobie jeden z naszych najnowszych dzwonków w promocyjnej cenie”, jak cena promocyjna to postanowiłem skorzystać. Wybrałem sobie dzwonek z jakimś modnym przebojem. Od tego momentu każdego dnia dostawałem sms namawiającego mnie do wzięcia udziału w konkursie, ściągnięcia tapet, dzwonków, albo gier dla dorosłych na mój telefon. Było to bardzo uciążliwe, ale nie mogłem nic na to poradzić, bo w końcu sam raz skorzystałem z ich promocji. Nie zamierzałem ściągać żadnych gier. W ogóle to kto trzyma gry erotyczne w telefonie za które trzeba płacić? W sieci aż się roi od darmowych gier erotycznych. Gdybym miał ochotę sobie w nie pograć to wybrałbym Internet. Ale raz te gry z sms mnie przechytrzyły. Zapomniałem zablokować telefonu i kiedy przyszedł sms sieciowy odebrał się automatycznie. Przełączyło mnie nie grę i mimo że nie grałem to kasę ciągnęło. Zorientowałem się dopiero, jak sięgnąłem do kieszeni po telefon. Rachunek za grę był tam samo duży, jak rachunek za moje całomiesięczne rozmowy.