fotografia ślubna 30 lat temu i dziś

Zabawne sytuacje mogą wyniknąć podczas oglądania zdjęć razem ze starszymi członkami rodziny, kiedy to młodzi będą zachwyceni pomysłami swojego fotografa, a siedzące obok starsze pokolenie nie do końca może się pogodzić ze swobodą i sposobem fotografowania w czasach obecnych. Świadomi tego nowożeńcy powinni delikatnie przygotować swoich rodziców i dziadków że to co będą oglądać odbiega bardzo od tego do czego się przyzwyczaili. Potencjalnie ich reakcja na nowe “zdjęcia ślubne”może być nie oczekiwana, albo też może być wręcz przeciwnie i zaskoczyć pozostałych. Wiadomą rzeczą jest że różnica w sposobie fotografowania i przedstawiania danej sytuacji jest kolosalna w stosunku do zdjęć sprzed 30 lat. Oglądając takie fotografie można by czasami rzec że osoby na nich przedstawione zostały zmuszone do zrobienia danego zdjęcia. Bardzo statyczne pozy i na pierwszy rzut oka dumne miny, dziwnie się prezentują przy fotografiach wykonywanych w obecnych czasach. Ponadto ciężko jest też szukać jakiegoś zróżnicowania w sposobie fotografowania, gdyż wszędzie się powtarzają pozy i kadry. Historia lubi się powtarzać i większość zakładów foto powoli wraca do statycznych sesji, nie do końca jestem przekonany do tego typu wykonywania fotografii ślubnej, ale nie mnie o tym decydować.