Fotografia ślubna


Od dziewięciu lat istnieje w Polsce możliwość zawarcia ślubu konkordatowego. Ślub ten jest zawierany wyłącznie w kościele, lecz przy spełnieniu określonych prawem wymogów wywołuje skutki cywilnoprawne. W kościele podpisuje się stosowne dokumenty, które w oznaczonym terminie ksiądz musi dostarczyć do urzędu stanu cywilnego. Czasami para młoda składa swe podpisy na urzędowych papierach w czasie mszy na ołtarzu a czasem robi w zakrystii przed lub po nabożeństwie. Niezależnie od tego jest to bardzo uroczysty moment. My podpisywaliśmy dokumenty przed mszą w specjalnym pomieszczeniu. I przypuszczalnie to emocje sprawiły, iż nie zauważyłam, że czynności tej dokonaliśmy na stole przykrytym zwykłą, kuchenną ceratą w paskudną kratę i kiczowate kwiaty. Za to w pełnej okazałości dostrzegłam to później – oglądając zdjęcia ślubne. Według mnie ta cerata to przejaw rutyniarstwa i wyraz lekceważącego stosunku księdza wobec tych, dla których ślub to doniosła i tak ważna uroczystość. Zapytałam osoby, która robiła nam te zdjęcia czy widziała już coś podobnego. Fotograf ślubny, bo o niego tu chodzi odparł, że ta cerata nie jest jeszcze szczytem możliwości księdza. Robił w tym kościele zdjęcia już kilkakrotnie i zdarzyło się nawet, że para młoda pospisywała dokumenty mając za plecami miotłę opartą o ścianę.


Zawarte tagi: