Fotografia ślubna


Moja ciocia ma pewnego rodzaju manię. Na czym ona polega, otóż ciocia uwielbia zbierać zdjęcia wszelkiego rodzaju i kalibru, jeśli tak można powiedzieć. Ma tych zdjęć zatrzęsienie, wśród nich są oczywiście i zdjęcia ślubne wszystkich z krewnych z naszej rodziny. Pewnego dnia poprosiła mnie, żebym pomogła jej to uporządkować. Kupiłyśmy kilka albumów i zabrałyśmy się do pracy. Okazało się, że to wcale nie jest takie proste jak myślałam, postanowiłyśmy uporządkować zdjęcia datami, jednak później przeszłyśmy do łatwiejszej wersji – tematycznej. Zdjęcia ślubne do zdjęć ślubnych, zdjęcia ze świąt osobno itd. Optymalnie lepsze rozwiązanie. Najtrudniej było wszystkich opisać, ale to nam się udało. Po ciężkiej pracy, która z przerwami trwała kilka tygodni efekt był bardziej niż zadowalający. Cała nasza najbliższa rodzina zebrała się w jeden z mroźnych wieczorów, by podziwiać nasze monumentalne dzieło. Wszyscy byli zachwyceni, gdy widzieli swoje zdjęcia ze ślubów i z innych rodzinnych uroczystości. Naszym najcenniejszym skarbem w kolekcji była fotografia ślubna mojej praprababci. Postanowiła, że zostanie ona oprawiona w ramki i, że zabiorę ją do domu. Postanowiłam też, że każdy z bliskich wybierze sobie ulubione zdjęcie i zabierze je do domu. Może nasza kolekcja trochę zdobyczy straciła, ale szczęście i radość jakie malowały się na obliczu rodziny były warte tego pomysłu. Wszystkim polecam, aby też przekopali stare albumy ze zdjęciami i pobawili się w odtwarzanie historii swojej rodziny, to naprawdę zbliża, a jednocześnie przynosi wiele radości i szczęścia, kiedy odnajduje się zdjęcia, o których istnieniu nie miało się pojęcia.


Zawarte tagi: