Filmy w Polsce


Z badań opinii społecznej wynika, że w zeszłym roku tylko co trzeci badany wybrał się do kina. Ta forma spędzania wolnego czasu staje sie jednak coraz popularniejsza. Dzieje się tak za sprawą poprawy sytuacji materialnej Polaków oraz powstawania kompleksów kinowych w miejscach, gdzie były one trudno dostępne. Ale czy tak niska frekwencja w kinach oznacza, że Polacy nie oglądają filmów? Owszem, oglądają. Są przecież inne sposoby, by oglądać filmy i nie kosztuje to tyle, co wizyta w kinie. Mamy przecież wypożyczalnie DVD, a także sklepy oferujące bardzo szeroki wybór filmów na różnych nośnikach. Również internet przyczynił się do popularyzacji kina. Z jednej strony powstające jak grzyby po deszczu sklepy internetowe rozwiązują choćby problem dostępności filmów w danym regionie (albo nawet w całym kraju), a z drugiej mamy zjawisko, z którym wciąż nie mogą sobie poradzić wielkie koncerny filmowe – piractwo komputerowe. Również polska produkcja filmowa od kilku lat łapie wiatr w żagle i powoli, ale sukcesywnie się rozwija. Wróży to dobrze na przyszłość, gdyż w ten sposób można dotrzeć do świadomości młodych Polaków, u których lektury Mickiewicza już dawno zostały zastąpione przez filmy Spielberga.


Zawarte tagi: